Moto bloger

Blog o samochodach dla kierowców i nie tylko

Honda Jazz 120 tys. km – pierwsze poważniejsze problemy

Kwiecień 04, 2013 Autor: Moto bloger Kategoria: honda

Jak już kilkakrotnie pisałem na moim blogu jestem posiadaczem Hondy Jazz z 2005 roku. Samochód kupiliśmy z żoną w salonie w Łodzi, więc znam ten egzemplarz bardzo dobrze od samej nowości. Aktualny przebieg to 129 tys. km, a samochodem tym zamierzam jeszcze pojeździć przynajmniej parę lat.

Jezus świebodzin 224x300 Honda Jazz 120 tys. km   pierwsze poważniejsze problemy

To nie Rio to Świebodzin

Jak do tej pory mogę potwierdzić, że jest to w właściwie bezawaryjny samochód, który nigdy nie zawiódł mnie na drodze. Jednak w czasie standardowego przeglądu po 120 tys. km okazało się, że do zrobienia są łożyska w skrzyni biegów. Na biegu jałowym bardzo wyraźnie słychać było jakieś brzęczenie, które zanikało w czasie jazdy na wyższych biegach. Słyszałem ten dźwięk, ale myślałem, że związany jest on z zaworami, które reguluję się właśnie po 120 tys. km. Podobno problem hałasujących łożysk dotyczy wielu aut po takim przebiegu. Sytuacja taka pojawia się także w nowszym modelu Jazza.

Robocizna i części w nieautoryzowanym warsztacie kosztowały 900 PLN. Zdaniem mechanika przyczyną tej usterki jest wydłużenie przebiegu pomiędzy wymianą oleju w skrzyni biegów. Kiedyś w Hondach wymieniało się go co 60 tys. km, teraz co 120 tys. Podobno skrzynie są te same i ten sam olej. Pozorna oszczędność na wymianie bardzo odbija się na trwałości łożysk.

Ostatnio dopadła mnie też, typowa przypadłość tego modelu – woda w bagażniku, na razie problem nie jest duży, ale w planach mam już pomysł na jego rozwiązanie. Czekam tylko, żeby w końcu zrobiło się ciepło.

Więcej o Hondach możecie znaleźć na http://www.autocentrum.pl/honda/


pixel Honda Jazz 120 tys. km   pierwsze poważniejsze problemy
Podziel się tym wpisem ze znajomymi:
  • facebook Honda Jazz 120 tys. km   pierwsze poważniejsze problemy
  • blip Honda Jazz 120 tys. km   pierwsze poważniejsze problemy
  • grono Honda Jazz 120 tys. km   pierwsze poważniejsze problemy
  • kciuk Honda Jazz 120 tys. km   pierwsze poważniejsze problemy
  • twitter Honda Jazz 120 tys. km   pierwsze poważniejsze problemy
  • wykop Honda Jazz 120 tys. km   pierwsze poważniejsze problemy
  • sledzik Honda Jazz 120 tys. km   pierwsze poważniejsze problemy
Etykiety:

8 komentarze do wpisu “Honda Jazz 120 tys. km – pierwsze poważniejsze problemy”


  1. Ja również uważam że jeżeli chodzi o samochody to albo niemieckie albo japońskie. Inne auta to kupuje się na rympał :)

    1
    • Moto bloger pisze:

      Ja bym jeszcze dołożył koreańskie, bo na moje Tico, które miałem 10 lat i przejechałem 150 tys. km nie mogę powiedzieć złego słowa.

      2
  2. Jazz2005r pisze:

    Jestem użytkownikiem Hondy Jazz 2005r z Łodzi i mam ten sam problem ze skrzynią (przebieg 110 000km). Czy jest mozliwy podanie kontaktu do tego zakładu gdzia naprawa kosztowała 900zł i czy nadal wszytko jest ok po naprawie?

    3
    • Moto bloger pisze:

      Informacje wysłałem na Twojego maila

      4
      • hej, też jestem posiadaczką Hondy Jazz ale rocznik 2003 na liczniku około 170.000, silnik 1.4. Do tej pory nie miałam z samochodem żadnych problemów, a od niedawna zaczęłam słyszeć takie dziwne bulgotanie w trakcie ruszania i podczas jazdy. Miałam wymieniane łożysko i piasta, póki co jedne z przodu, prawa strona i w samochodzie było zdecydowanie ciszej, jednak nadal jest ten dziwny dźwięk, dodam, że nie rozpoznany, bo byłam u 6-ciu mechaników i żaden nie wie skąd to się bierze. Dodam, że wszystkie płyny są niby ok, tak samo jak nagrzewnica, czy chłodnica, samochód jeździ dobrze, a dźwięk słychać właśnie przy skrzyni biegów tak bardziej z prawej strony. Coś słyszeliście o podobnym zjawisku?

        5
        • Moto bloger pisze:

          U mnie hałasujące łożyska w skrzyni było słychać przy ruszaniu i później na 2 biegu. Oprócz tego na luzie hałas ustawał po wciśnięciu sprzęgła. A może u Ciebie coś się dzieje z układem wydechowym, w Jazzach dość często koroduje osłona katalizatora.

          6
  3. jatoja pisze:

    Hej Kolego, a czy mozesz zdradzic jak uszczelniles przeciekajacy bagaznik? Mam ten sam problem delikatnie wlewa mi sie woda gdy pada dokladnie nie wiem skad ale mniej wiecej spod progu bagaznika jak jest taka plastikowa oslona ( to jest tam gdzie uchwyt ktory trzyma klape bagaznika gdy sie go zamknie)

    7


Prześlij komentarz

Why ask?