Moto bloger

Blog o samochodach dla kierowców i nie tylko

Clint Eastwood dalej walczy o amerykańską motoryzację

Marzec 11, 2012 Autor: Moto bloger Kategoria: filmy o samochodach, samochody amerykańskie

Jedna z ikon światowego kina prowadzi dalszą kampanię na rzecz nakłonienia obywateli USA do kupowania samochodów amerykańskich. W przerwie ostatniego Super Bowl, mogliśmy zobaczyć reklamę, w której główną rolę odegrał odtwórca Brudnego Harrego.

źródło: http://www.thegrantorino.com/#/downloads/

Reklama  jest oczywiście zrobiona pod amerykanów i momentami dla nas jest może zbyt sentymentalna, ale mimo wszystko robi bardzo mocne wrażenie. Jego zmęczony głos idealnie pasuje do klimatu stworzonego przez twórców. Warto wspomnieć, że sam Eastwood ma tutaj 81 lat. Daj Boże nam taka sylwetkę i siłę  jak już będziemy w jego wieku.

Nie wiem na ile takie kampanie mogą być skuteczne, ale fakty są takie, że największym producentem samochodów na świecie w 2011 roku był koncern General Motors (po raz pierwszy od 4 lat). Spadek produkcji Toyoty, którą wyprzedził nawet koncern VW, jest związany oczywiście z zeszłorocznym tsunami.

Wracając jednak do Clinta Eastwooda, to od wielu lat jest on jednym z moich ulubionych aktorów. W latach 80. pamiętam go przede wszystkim z filmów: Złoto dla zuchwałych i Tylko dla orłów, po drodze był jeszcze Brudny Harry, Ucieczka z Alcatraz, ale prawdziwa fascynacja rozpoczęła się, kiedy po raz pierwszy, pod koniec liceum, obejrzałem spaghetti westerny, w których Eastwood występował w latach 60. jako człowiek bez imienia.
Charakterystyczny styl reżysera tych filmów, Sergia Leone i genialna muzyka Ennio Morricone sprawiły, że te trzy filmy należą do jednych z moich ulubionych.
Niestety mojego entuzjazmu do nich nie podziela moja żona, więc dosyć rzadko mogę je sobie przypominać.
Ciekawe jak na te filmy zareagują moje dzieci, kiedy dorosną na tyle, żeby je mogły ze mną zobaczyć. Na pocieszenie zawsze na youtubie można sobie obejrzeć np. scenę finałową z filmu Dobry, Zły i Brzydki.

Najlepiej w jego filmografii oceniam jednak filmy, które były także przez niego reżyserowane.
W filmie Bez Przebaczenia (1992), za którego dostał Oscary w najważniejszych kategoriach, po raz kolejny wraca do westernu. Jednak w tym filmie, który często nazywany jest najlepszym antywesternem, właściwie nikt nie jest jednoznacznie dobry albo zły. Przemoc zawsze prowadzi do dalszej przemocy niezależnie od intencji człowieka.

Bardzo dobry i całkiem niekonwencjonalny dla Clinta Eastwooda jest film Co się wydarzyło w Madison County (1995) ze wspaniałą rolą Meryl Streep. Opowiada on historię spotkania i bardzo krótkiego romansu żony farmera i znanego fotografa, który przyjeżdża zrobić kilka zdjęć starym mostom, które są w najbliższej okolicy. Z doświadczenia wiem, że ten film bardzo podoba się także kobietom.


Ostatnim jego filmem, który zrobił na mnie ogromne wrażenie jest Gran Torino z 2008 roku. Eastwood gra tu Walta Kowalskiego, schorowanego twardziela na emeryturze, byłego żołnierza w wojnie w Korei, a potem wieloletniego pracownika zakładów Forda.
Walt uwielbia i kocha swojego Gran Torino z 1972 roku jak najwspanialszą na świecie kobietę. Po śmierci żony jest to właściwie ostatnia miłość, która mu w życiu pozostała, bo jego relacje z własnymi dziećmi są bardzo trudne. Nie lubi swojego syna, bo ten jedzi Toyotą Land Cruiser, zamiast porządnym amerykańskim samochodem.
Ostatni bohater Eastwooda jest ksenofobem, rasistą, ale także człowiekiem z żelaznymi zasadami i to właśnie te zasady sprawiają, że pod koniec swojego życia zaprzyjaźnia się z ludźmi, których wcześniej obrzucał tylko obraźliwymi epitetami.
Film jest pełną humoru, choć momentami bardzo smutną i gorzką historią o przyjaźni, ale także o przemocy, która potrafi wtargnąć w życie spokojnych ludzi z całą swą brutalnością. Tą rolą, jak sam przyznał, pożegnał się z aktorstwem. Pomimo 78 lat gra tu wspaniale i bardzo często odnosi się z ironią do swoich wcześniejszych osiągnięć.
Film polecam wszystkim, to naprawdę kawał dobrego kina.

Po obejrzeniu tego filmu przez moment sam zastanawiałem się czy nie warto by zacząć zbierać na Forda Gran Torino. Kupno i sprowadzenie takiego samochodu z 1972 roku kosztowałoby około 50 tys złotych. Dużo zależy oczywiście od kursu dolara. Nie wiem tylko gdzie bym go trzymał, bo na razie nie mam garażu. Wielki sentyment do muscle cars już jednak we mnie pozostał.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Podziel się tym wpisem ze znajomymi:
  • Facebook
  • Blip
  • Grono.net
  • Kciuk.pl
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik

Prześlij komentarz

Why ask?